W mediach aktualnie na tapecie jest Pan Hartman i jego kontrowersyjna wypowiedź w sprawie kazirodztwa. W niniejszym tekście nie chcę się w najmniejszym stopniu ustosunkowywać do tych wypowiedzi i oceniać ich w żaden sposób. Ponieważ jednak ten trudny i kontrowersyjny temat został niejako przez media podchwycony to chciałbym dodać i swoje trzy grosze. Tym, co mnie osobiście w tym kontekście najbardziej interesuje jest dyskusja w temacie penalizacji takich zachowań. O ile bowiem tabu kazirodztwa uważam za jak najbardziej zasadne, tak w materii karania więzieniem za dopuszczanie się takich czynów byłbym znacznie bardziej powściągliwy. No, ale od początku.

Edyp i Sfinks

Edyp i Sfinks

Historyczne postrzeganie kazirodztwa

My Europejczycy pojęcie kazirodztwa kojarzymy jednoznacznie pejoratywnie. Takie podejście jest głęboko zakorzenione w naszej kulturze i religiach. Każdy z Nas w szkole poznając mitologię grecką spotkał się z mitem o Edypie. Znajomość tego mitu jest bardzo ważna w dyskusji nad tematem kazirodztwa, więc przytoczę go pokrótce. Edyp był synem władcy Teb Lajosa i pięknej Jokasty. Nie mogli oni od długiego czasu mieć dzieci. Lajos udał się więc do wyroczni delfickiej, gdzie dowiedział się, że doczeka się potomka. Wyrocznia poinformowała go, że jeśli urodzi się syn to zabije ojca i ożeni się z matką. Gdy po jakimś czasie Jokasta urodziła syna, małżonkowie zgodnie stwierdzili, że należy go zgładzić. Przebili mu pięty gwoździami i nakazali słudze Forbasowi porzucić dziecko w lesie na górze Cyteronu. Ten jednak uratował Edypa, przekazując go pasterzom, którzy z kolei zanieśli go do bezdzietnego króla Koryntu Polibosa oraz jego żony Merope. Dziecko nazwano Edyp (Oidipus), na pamiątkę jego opuchniętych stóp. Edyp dorastał na korynckim dworze nie wiedząc nic o swoim prawdziwym pochodzeniu. Gdy dorósł, udał się do wyroczni delfickiej, która zdradziła mu, że zabije własnego ojca i poślubi matkę. Przepowiednia przeraziła Edypa. Przekonany o tym, że jego ojcem jest król Koryntu, postanowił udać się w odległą krainę, aby zapobiec spełnieniu się przepowiedni wyroczni. W trakcie podróży na jego drodze stanął starszy mężczyzna wraz ze swoją eskorta. Edyp nie chciał usunąć mu się z drogi i doszło między nimi do bójki w której ów starzec zginał. Tajemniczym mężczyzną był Lajos, czyli biologiczny ojciec Edypa. Niczego nieświadomy młodzieniec udał się do Teb w których władzę po śmierci Lajosa przejął Kreon. W okolicach miasta grasował okrutny potwór Sfinks, który mordował przechodzących ludzi i kupców nie znających odpowiedzi na jego zagadkę. Kreon, widząc przerażenie mieszkańców, ogłosił, że ten kto uwolni kraj od Sfinksa otrzyma w nagrodę rękę Jokasty i królestwo. Dzięki wizji z proroczego snu Edyp uratował miasto od potwora, rozwiązując jego zagadkę i w nagrodę otrzymał rękę Jokasty. Małżeństwo to doczekało się dwóch córek: Antygony i Ismeny oraz dwóch synów: Polinejkesa i Eteoklesa. W ten sposób wypełniła się część przepowiedni. Po czasie Teby zaczęły nawiedzać nieszczęścia. Edyp dowiedział się od wróżbity Tejrezjasza, że jest to kara za ojcobójstwo i kazirodztwo. Ostatecznie Edyp w rozpaczy oślepił się i udał na wygnanie ponosząc tym samym karę za swój kazirodczy związek. Ten mit dowodzi temu, że na ziemiach europejskich kazirodztwo już w czasach starożytnych było postrzegane mocno negatywnie.
W Biblii, a konkretnie w Księdze Rodzaju możemy znaleźć z kolei historię Lota, który uciekając z Sodomy udaje się wraz córkami w góry. Tam jego córki upijają go, po czym z nim współżyją. Owocami tego związku są Moab i Ben-Ammi, protoplaści plemion Moabitów i Ammonitów.

Potem wyszedł Lot z Zoar, i mieszkał na górze, i dwie córki jego z nim, albowiem się bał mieszkać w Zoar; ale mieszkał w jaskini, on i dwie córki jego. Tedy rzekła starsza do młodszej: Ojciec nasz stary a nie masz męża na ziemi, który by wszedł do nas, według zwyczaju wszystkiej ziemi. Pójdź, upójmy ojca naszego winem, a śpijmy z nim, abyśmy zachowały z ojca naszego nasienie. Dały tedy pić ojcu swemu wina onej nocy. I wszedłszy starsza spała z ojcem swym; ale on nie czuł ani kiedy się układła, ani kiedy wstała. I stało się nazajutrz, że rzekła starsza do młodszej: Otom ja spała przeszłej nocy z ojcem swym, dajmyż mu pić wina jeszcze tej nocy, i wnijdziesz, i będziesz spała z nim, a zachowamy z ojca naszego nasienie. Tedy dały pić i onej nocy ojcu swemu wina; i przyszedłszy młodsza spała z nim; ale on nie czuł, ani kiedy się układła, ani kiedy wstała. A tak poczęły obie córki Lotowe z ojca swego.
1Moj 19:30 – 1Moj 19:36

Biblia stanowczo zakazuje kazirodztwa w Księdze Kapłańskiej oraz Nowym Testamencie w Liście św. Pawła do Koryntian.

Z Księgi Kapłańskiej, rozdział 6 :
“6 Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan! 7 Nie będziesz odsłaniać nagości swojego ojca lub nagości swojej matki. Jest ona twoją matką – nie będziesz odsłaniać jej nagości. 8 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej macochy, bo to jest nagość twojego ojca. 9 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej siostry, córki twojego ojca lub córki twojej matki, bez względu na to, czy urodziła się w domu, czy na zewnątrz. 10 Nie będziesz odsłaniać nagości córki twojego syna lub córki twojej córki, bo są one twoją nagością. 11 Nie będziesz odsłaniać nagości córki żony twojego ojca, bo jest ona dzieckiem twojego ojca, jest twoją siostrą. 12 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojego ojca, bo ona jest krewną twojego ojca. 13 Nie będziesz odsłaniać nagości siostry swojej matki, bo jest ona krewną twojej matki. 14 Nie będziesz odsłaniać nagości brata swojego ojca: nie będziesz się zbliżał do jego żony, bo jest ona twoją ciotką. 15 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej synowej, bo jest ona żoną twojego syna, nie będziesz odsłaniać jej nagości. 16 Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej, jest to nagość twojego brata. 17 Nie będziesz odsłaniać nagości kobiety i jej córki. Nie będziesz brał córki jej syna ani córki jej córki, aby odsłonić jej nagość, bo są one jej ciałem. Byłaby to rozpusta! 18 Nie będziesz brał kobiety razem z jej siostrą, aby odsłonić jej nagość za życia tamtej, byłoby to sposobnością do niezgody.”

Freud_Totem_und_Tabu_1913

Totem i Tabu

Te dwa przykłady, z greckiej mitologii i z mitologii chrześcijańskiej dobitnie pokazują, że w wierzeniach europejskich kazirodztwo było postrzegane, jako coś złego. Warto jednak zwrócić uwagę, że na innych terenach geograficznych recepcja związków kazirodczych bywała zgoła odmienna. I tak na przykład w starożytnym Egipcie związki kazirodcze były powszechne. Faraonowie wręcz niejednokrotnie byli na takie związki skazane. Podobnie było również u Persów, czy Hindusów. Wiązało się to ściśle z endogamią panująca w tych kulturach. Zresztą, również w Europie, jeśli już mieliśmy na większą skalę do czynienia ze zjawiskiem kazirodztwa to było to raczej domeną arystokratów, królów, czy książąt, którzy również reprezentowali z reguły model endogamiczny.

Kazirodztwo w psychologii i antropologii

Temat kazirodztwa w Europie został nieco „oswojony” wraz z następującym rozwojem nauk psychologicznych i antropologicznych. Nie da się dyskutować w temacie kazirodztwa nie przytaczając nazwiska Zygmunta Freuda. Ten austriacki psychiatra szczególnie dużo miejsca poświęcił temu zagadnieniu w pracy „Totem i Tabu. Kilka zgodności w życiu psychicznym dzikich i neurotyków”. Freud uważał, że wprowadzenie tabu kazirodztwa stanowi początek kultury. Podobne zdanie w tym temacie reprezentował również twórca antropologii strukturalnej Claude Lévi-Strauss, który wręcz twierdził, ze wprowadzenie tabu kazirodztwa jest punktem granicznym między naturą, a kulturą (tym miejscem, gdzie kończy się natura, a zaczyna kultura). Wracając jednak do Freuda to badacz ten, w nawiązaniu do przytaczanego wcześniej mitu, wysnuł pojęcie „kompleksu Edypa” (Jung rozszerzył to pojęcie o „kompleks Elektry”). Według tego wybitnego badacza rodzic płci przeciwnej stanowi dla każdego człowieka pierwszy i najsilniejszy obiekt pożądania seksualnego. Freud twierdził, że jest być powszechne zjawisko wśród dzieci między trzecim, a piątym rokiem życia. Badacz jednocześnie podkreślał, że tabu kazirodztwa to coś niezwykle potrzebnego ludzkości i gdyby nie istnienie tego tabu to cały gatunek ludzki cechowałby się wysokim stopniem wsobności.

Genetic sexual attraction

Trochę na kanwie teorii Freuda i mitu o Edypie powstała w latach 80-tych XX wieku teoria genetycznej atrakcyjności seksualnej. Według niej istnieje silna korelacja między podobieństwem genetycznym, a pociągiem seksualnym. Teoria ta silnie koresponduje z tezą fińskiego socjologa Edwarda Westermarcka, według której ludzie nie uznają swoich bardzo bliskich krewnych za atrakcyjnych seksualnie tylko i ze względu na owo, tkwiące w umyśle tabu. Według tego w wieku dorosłym nie pociągają Nas seksualnie osoby z którymi się wychowywaliśmy. Teoria genetycznej atrakcyjności seksualnej skupia się jednak na przypadkach zgoła odmiennych. By ją wyjaśnić odwołam się do aktualnego przykładu jednej nietypowej, niemieckiej pary. Patrick Stuebing i Susan Karolewski to rodzeństwo, które w młodzieńczym wieku zostało rozdzielone. Susan została wraz z matką i resztą rodziny w Lipsku, podczas gdy Patrick został adoptowany i trafił do Poczdamu. Gdy mężczyzna dorósł postanowił odnaleźć swoją biologiczną rodzinę. W roku 2000 odnalazł wszystkich, w tym swoją siostrę Susan, w której z wzajemnością się zakochał. Para do dziś jest razem. Mają czwórkę dzieci, a Patrick odsiedział dwuletnią karę za kazirodztwo.
Historia tej pary i wielu im podobnych ma być dowodem na istnienie zależności między pociągiem seksualnym, a genetycznym podobieństwem. Można to zaobserwować jednak wówczas, gdy osoby pokrewne wychowują się oddzielnie. Podobnie zresztą było z Edypem, który przecież przez całe życie wychowywał się z dala od swojej biologicznej matki. W przypadku rodzin wychowujących się razem taka relacja nie zachodzi i zwane jest to „efektem Westmarcka” (od nazwiska wspomnianego wyżej badacza).

Penalizacja zachowań kazirodczych

Casus Patricka Stuebinga i Susan Karolewski w odniesieniu do wspomnianej teorii genetycznej atrakcyjności seksualnej może skłaniać do dyskusji na temat penalizacji tego typu zachowań. Patrick odsiedział bowiem 2 lata, jednak nie zmieniło to nic w jego życiu. W chwili obecnej po odsiedzeniu należnego wyroku żyje on oficjalnie w związku ze swoją siostrą i z tytułu wspólnego pożycia nie są już wyciągane wobec nich żadne konsekwencje prawne (nie licząc odebrania wspólnych dzieci i przekazaniu ich opiece społecznej). W tym miejscu pada pytanie: czy w takich wypadkach kara więzienia jest zasadna? O ile ostracyzm społeczny znajduje tutaj jakieś uzasadnienie, o tyle trudno mi znaleźć argumenty, które mogłyby w logiczny sposób uzasadnić pozbawianie wolności za takie czyny. Mamy przecież do czynienia z dwójką dorosłych ludzi. Inna sprawa dlaczego akurat w tym konkretnym wypadku i wielu innych podobnych karę bezwzględnego więzienia ponosi mężczyzna? Uważam, że w tych kwestiach dyskusja jest wręcz wskazana. Jednak należy ją prowadzić z poszanowaniem dla tego istniejącego od wieków tabu, z dala od kamer.

Łukasz Gajewski

Dziennikarz, pedagog, kulturoznawca. Autor tekstów z obszaru kultury, psychologii, polityki, zdrowego trybu życia i mediów.
Zamieszkały: Bełchatów

Komentarze

comments